RSS
poniedziałek, 27 lutego 2012



Czego można nauczyć się od facetówWiadomo, że świat wyglądałby lepiej, gdyby niektórzy faceci brali przykład ze swoich dziewczyn czy przyjaciółek. Panny są przecież mądre i zabawne. Umieją dostrzegać szczegóły lepiej niż faceci, mają świetną pamięć i dobrze rozumieją, co jest grane między ludźmi. Ale laski też mogłyby się kilku fajnych rzeczy nauczyć od kolesi. Bo jest wiele sytuacji, w których to oni radzą sobie dużo lepiej niż koleżanki. 

1. Radość jedzenia 
Przeciętny facet pochłaniając kebab czy zapiekankę ociekającą serem, po prostu cieszy się, że mu smakuje. Jego jedynym zmartwieniem jest to, jak sprać z koszulki plamę po ketchupie. Nie ma przed oczami ani tykającego złowieszczo licznika kalorii, ani nie słyszy w wyobraźni chlupotu cholesterolu zatykającego tętnice. Dla facetów jedzenie to przyjemność. Z kolei dla wielu dziewczyn pory posiłków oznaczają katorgę. Życie jest nieustającą walką z głodem. Tymczasem łatwiej ci będzie utrzymać linię... kiedy przestaniesz się obsesyjnie kontrolować. Jeśli wiesz, że możesz zjeść wszystko, na co tylko masz ochotę, po jakimś czasie odkrywasz, że tak naprawdę wcale nie chcesz się napychać. 

2. Jestem ekstra 
Znasz to? Choćby koleś wyglądał jak pan Jabba z „Gwiezdnych Wojen”, zachowuje się jak najlepsze ciacho w okolicy, bo wierzy w to, że jest super. Cóż, na pewno mu to nie zaszkodzi (no, chyba że przesadzi i zamieni się w nadętego głupka). Boprzyjemnie jest czuć się dobrze samemu ze sobą. Pomyśl tylko, jak fajnie byłoby uważać się za świetną laskę. Nie masz podstaw? E tam. Przecież nie musisz szukać obiektywnych powodów, aby mieć o sobie dobre zdanie. To nieistotne, że nie jesteś ani najpiękniejsza, ani najmądrzejsza na świecie. Nikt przecież nie jest idealny, więc nie ma sensu przejmować się swoimi drobnymi wadami. Szczególnie że kiedy ty lubisz siebie, inni też zaczynają uważać, że jesteś naprawdę spoko. 

3. Koledzy to podstawa 
Kiedy nie ma w pobliżu dziewczyn, faceci czują się bardzo dobrze: są wyluzowani, swobodni. I wbrew pozorom gadają nie tylko o laskach. Mają wiele tematów, które poruszają wyłącznie w męskim gronie, swój tajny język itd. Warto wziąć z nich przykład i docenić swoje kumpelki. Przecież dziewczyny są strasznie fajne: można z nimi pogadać o swoich sekretach, podzielić się przemyśleniami, bez ryzyka, że ktoś nie zrozumie. Poza tym badania wykazują, że kobiety we własnym gronie stają się bardziej wygadane (przy kolesiach się hamują, by np. nie zrobić złego wrażenia). Spędzając czas z dziewczynami, możesz odkryć swoje mocne strony, rozwiązać męczące cię problemy i poczuć się pewniej we własnym ciele. 

4. Wygoda przede wszystkim 
Nie ma wielu chłopaków, którzy rano, zamiast pospać, stoją przed lustrem, przykładając do ciała wieszaki z ubraniami, zastanawiając się, co do czego najlepiej pasuje. Zwykle kolesie zakładają to, co lubią, w czym im najwygodniej (choćby to były spodnie kupione jeszcze w czasach podstawówki). Takie podejście ma sens, bo są sytuacje, w których warto postawić na komfort. Często zdrowie czy wygoda są ważniejsze od superseksownego wyglądu. Gdy jest 20 stopni mrozu, odkryte nerki to zły pomysł (w dodatku, sorry, ale wyglądasz głupio z gołymi plecami, kiedy dokoła ciebie ludzie są poubierani w płaszcze, czapki i rękawiczki). 

Czego waszym zdaniem chłopcy mogą lub wręcz powinni nauczyć się od dziewczyn? :) 

Czego można nauczyć się od facetów5. Bez komplikacji 
Wielu chłopaków ma ABS, czyli Absolutny Brak Strapień. Robią swoje i nie analizują. Dziewczyny za to celują w „zamyślaniu się na śmierć” („Co on powiedział, jakim tonem i jakich użył słów”. Stąd już tylko krok do rozważania, jak kolor twoich spodni wpływa na stan gospodarki azjatyckiej). To ścieżka donikąd, bo zbyt długie zastanawianie się zwykle nie pomaga w rozwiązywaniu problemów. Jeśli więc twój chłopak po raz kolejny błaga cię, żebyś przestała komplikować, może powinnaś go posłuchać? Oczywiście są sprawy niepokojące, które trzeba dobrze przemyśleć i przegadać. Ale uwierz, że 90% sytuacji między tobą a twoim chłopakiem wcale nie wymaga zagłębiania się. 

6. Spontaniczne akcje 
Kiedy twój kumpel poczuje melodię, żeby się całować, nie powstrzyma go to, że przed kwadransem zjadł pizzę czosnkowo-cebulowo-serową. A wielu dziewczynom taki spontan nie mieści się w głowie. Jest sporo lasek, które nie dadzą się dotknąć, jeżeli nie przygotowały się odpowiednio (maseczka, kąpiel, wybielanie zębów, fryzjer, chat z przyjaciółką). Znasz to? Baaardzo dużo tracisz. Uwierz – jeżeli chłopak nabrał ochoty na całowanie, to kompletnie nie przeszkadza mu fakt, że masz rozmazane oko, czy że ostatni raz myłaś zęby trzy godziny temu. Nie odpychaj go, tylko daj się czasem ponieść. 

7. Siła awantury 
Inną fajną cechą facetów jest to, że zwykle potrafią się złościć. To proste: gostka coś wkurza, więc daje temu wyraz (OK, czasem przesadnie, ale to już inna bajka). W przypadku dziewczyn jest trochę inaczej. Sama wiesz, jak to bywa. Często zanim okażesz swe niezadowolenie, najpierw masz nadzieję, że z czasem ci przejdzie, potem godzinami rozważasz, czy nie reagujesz zbyt ostro, a na samym końcu starasz się tak wyrazić uczucia, żeby nie wyszło, że marudzisz. Daj sobie spokój. Zdarza się, że zwyczajnie trzeba huknąć i tupnąć. Kiedy więc czujesz, że już dłużej nie wytrzymasz, zwyczajnie daj upust emocjom. Tu się nie ma co zastanawiać. 

8. Decyzja szybka jak światło 
To jest dopiero sztuka: wejść do sklepu z zamiarem kupna dżinsów i wyjść po kwadransie z takimi spodniami, jakie się zaplanowało kupić. Żadnego chodzenia cały dzień po centrum handlowym. Inne decyzje kolesie też potrafią podejmować szybko. Czemu? Bo biorą pod uwagę tylko najważniejsze informacje (a nie wszystkie dostępne) i nie paraliżuje ich strach przed złym wyborem ("Błędna decyzja nie spowoduje wybuchu trzeciej wojny światowej, nie ma czym się przejmować"). Jeśli masz problem z decydowaniem, poradź się brata, ojca lub kumpla. 

Tekst: Twist 11/2009. Fotografia: arch. Bauer. 

Które z tych punktów najbardziej chciałabyś wprowadzić w swoim życiu? 

18:01, olamanola16
Link Dodaj komentarz »



Doda na kacu - jest teledysk!Do sieci trafił klip do nowej piosenki Dody pt. "Kac Wawa", która promuje trójwymiarową komedięŁukasza Karwowskiego pod tym samym tytułem. 

Jak komentuje Dorota: 

"Kac Wawa" to komediowy dynamit, więc utwór promujący ten film też musiał być taki. Wybór był prosty, to mogłam zaśpiewać tylko ja. Do współpracy zaprosiłam Mateusza Łapota, kompozytora i producenta docenionego przez amerykańską wytwórnię Def Jam, gdzie pracował z raperem Fabulousem. Szykujcie się na rockowy roz****! 

 
17:57, olamanola16
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 lutego 2012



Nicki Minaj i Lil Wayne razemDo sieci trafiła kolejna piosenka promująca drugąpłytę Nicki Minaj. Tym razem gwiazda udostępniła fanom tytułowe nagranie pt. "Roman Reloaded". W utworze towarzyszy jej raper Lil Wayne. 

Nowy krążek Nicki, "Pink Friday: Roman Reloaded", trafi na rynek 3 kwietnia. Za produkcję krążka odpowiada m.in. RedOne znany z hitów Lady Gagi

Foto: rap-up.com 

Posłuchajcie zatem kawałka "Roman Reloaded" Nicki Minaj i Lil Wayne'a i podzielcie się z nami wrażeniami! 


 
21:14, olamanola16
Link Dodaj komentarz »



Marina rozbierze się dla Jak donosi jeden z tabloidów, 22-letnia Marina Łuczenko otrzymała propozycję udziału w rozbieranej sesji dla magazynu "Playboy". 

Ponoć Marcin Meller, redaktor naczelny polskiej edycji słynnego pisma, zaoferował młodej wokalistce 150 tysięcy złotych za pokazanie się nago na łamach miesięcznika. 

Według Mariny jest to podobno za mało, dlatego jak na razie nie wyraża zgody, choć plotka głosi, że za honorarium rzędu 200 tysięcy mogłaby już się zastanowić... 

Foto: Zuza Krajewska, Bartek Wieczorek 

Co Wy na to?

 
21:13, olamanola16
Link Dodaj komentarz »

12 sierpnia odbędzie się także zamykający Igrzyska koncert w Hyde Parku, na którym wystąpią Blur, New Order oraz The Specials 

Adele na Olimpiadzie w LondynieJak donoszą brytyjskie media, Adele uświetni swoim występem ceremonię zamknięcia Olimpiady w Londynie. 

Organizatorzy szykują wielki koncert. Jak wyjawia dyrektor muzyczny imprezy, światowej sławy kompozytor David Arnold: 

Zabukowaliśmy wszystkich. To nie będzie tylko popowy koncert z klasycznymi aranżacjami. Tam będzie wszystko, co najlepsze w brytyjskiej muzyce. 

21:12, olamanola16
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 lutego 2012



Ku przestrodze: Demi Lovato o bulimii19-letnia gwiazdka Disneya, wokalistka i aktorka Demi Lovato, po raz pierwszy tak wylewnie opowiedziała o swoich problemach z odżywianiem.

Przypomnijmy, że w 2010 roku Lovato trafiła do specjalistycznej kliniki m.in. z powodu bulimii, ale także z powodu samookaleczania i uzależnienia od używek. 

"Pamiętam, jak wiele lat temu stałam w pieluszce przed lustrem i mówiłam do siebie: Jesteś gruba, zrób coś z tym" - żartuje Demi Lovato w rozmowie z magazynem "You", za chwilę jednak poważnieje. 

Gwiazda przyznaje, że jej problemy pojawiły się już bardzo wcześnie. "Zaczęłam się objadać w wieku ośmiu lat. Potrafiłam zjeść cały talerz ciastek. Kiedy miałam 12 lat, dokuczano mi w szkole z powodu mojej wagi. Przestałam więc jeść i straciłam 14 kilogramów" - wspomina wokalistka. 

"Później jednak znów nabrałam wagi, więc wymiotowałam, żeby schudnąć" - zdradza Demi. 

19-latka podkreśla, że w klinice nauczyła się prawidłowo odżywiać. "Śniadanie było o 8.30 - płatki kukurydziane z jogurtem albo mlekiem, do tego owoc. Na lunch była kanapka, sałatka albo owoce. Kolacja: ser z warzywami i mlekiem" - wylicza Lovato. 

Wokalistka przyznaje, że wciąż jest w niej pokusa niedojadania i wywoływania wymiotów; nadal czuje silne wyrzuty sumienia z powodu każdego zjedzonego posiłku. 

"Będę musiała z tym walczyć do końca życia. Nie ma na to lekarstwa" - kończy Demi Lovato. 

14:16, olamanola16
Link Dodaj komentarz »



Makijaż czyni cuda (2)Keira Knightley 

Zbyt jasna cera 

Nabierze delikatnego, opalonego odcienia dzięki koloryzującemu kremowi. 
Równomiernie rozprowadź puder na twarzy, szyi i dekolcie. Masz więcej czasu? Użyj samoopalacza, który da efekt po 2-3 godzinach. 

Niesforne brwi
 

Trudne do ułożenia włoski będą grzecznie leżały, gdy potraktujesz je żelem. 
Przeczesz włoski szczoteczką z odżywką do rzęs i brwi. Możesz też użyć czystej szczoteczki do mascary (tylko zwilż ją wcześniej odrobiną żelu do włosów). 

Blade usta 

Popękane, w nieciekawym kolorze... Trzeba je ożywić! 
Wklep w wargi balsam do ust. Gdy się wchłonie, pomaluj je pomadką lub błyszczykiem w ciepłym kolorze, np. karminowym lub malinowym. 

Heidi Klum 

Cienie pod oczami 

Sińców nie tak łatwo się pozbyć, ale łatwo zatuszować – rozświetlającym korektorem. 
Masz płynny korektor? Zrób nim kilka kropek pod oczami i dokładnie wklep w skórę. Korektor w sztyfcie? Nabierz trochę kosmetyku na palec i wklep pod oczy. 

Niejednolita cera 

Tu blada, tam zaczerwieniona. Wyrównujemy kolor! 
Nanieś na buzię cienką warstwę kremu z podkładem. Zacznij od środka i idź ku bokom twarzy. Możesz też pomóc sobie gąbeczką. 

„Brak” kości policzkowych
 

Twarz staje się bardziej wyrazista, gdy podkreśli się kości policzkowe... 
Czyli gdzie? Uśmiechnij się. Na policzkach „urosły bułeczki”? To właśnie tam nanieś odrobinę różu. Nie za dużo, bo będzie sztucznie! 

14:15, olamanola16
Link Dodaj komentarz »



Makijaż czyni cudaW filmach i teledyskach gwiazdy wyglądają rewelacyjnie! A bez makijażu? Można się przestraszyć ;)! Na szczęście wiedzą, jak ukryć niedoskonałości cery i ładnie się umalować. Skorzystaj z ich trików... 

PINK 

Opuchnięte powieki 

Budzisz się rano i masz tzw. worki pod oczami. Co robić? Załatw je na zimno ;). 

Załóż na oczy zimne żelowe okularki lub przyłóż dwie, schłodzone łyżeczki. Pozostaw je na 5 min. Umyj oczy i twarz zimną wodą. 

Plamy na skórze 

Podrażnienia? Przebarwienia? Kto by chciał na nie patrzeć? Kryć się! 

Drobne niedoskonałości cery zakryjesz korektorem w odcieniu skóry. Możesz też nanieść na twarz kryjący puder, który wyrówna kolor cery, nada jej ładny matowy odcień. 

Oczy bez wyrazu 

Opadająca górna powieka, niewidoczne rzęsy. Już niedługo! 

Namaluj tzw. kocie oko – unoszącą się kreskę przy zewnętrznym kąciku oka lub rozetrzyj w tym miejscu ku górze ciemny cień, a powieka nieco się uniesie. Z kolei rzęsy staną się gęste, gdy pociągniesz je tuszem pogrubiającym włoski. 

14:14, olamanola16
Link Dodaj komentarz »



O tej dziewczynie jest ostatnio coraz głośniej. Jej singel i teledysk "Za każdym razem" w zaledwie miesiąc od premiery podbił internet i stacje radiowe, a wynikiem na YouTube Jula pokonała inne polskie wokalistki młodego pokolenia, m.in. Honoratę "Honey" Skarbek. 

Młoda wokalistka z Łomży nie ma jednak czasu świętować sukcesu - Jula kilka dni temu weszła do studia, gdzie powstają kolejne utwory na jej debiutancki album. W ciągu ostatnich dni spędzonych w State of Sound Studio Jula zarejestrowała trzy kolejne piosenki. Być może jedna z nich będzie promowała debiutancki album wokalistki, który ukaże się jeszcze w tym roku. 

Foto: fametone.com 

Podoba Wam się twórczość Juli? 

 

napiszcie w komentarzach

14:06, olamanola16
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 lutego 2012



Blondynka,  szatynka,  brunetka... Makijaż na miarę!Na pewno zdarzyło ci się kupić np. róż albo szminkę, bo wydawały się idealne, tymczasem gdy ich użyłaś, okazywało się, że wybrany kolor słabo wygląda na twojej buzi. Nigdy więcej takiej pomyłki! Przedstawiamy tajniki makijażu dopasowanego do karnacji i koloru włosów. 

Sprawdź, jaka paleta barw do ciebie pasuje, jeśli masz... włosy blond lub rude oraz jasną karnację. 

Blondynki, jasne szatynki i rude dziewczyny zazwyczaj mają jasną skórę, która często wygląda blado. Można jednak tę pozorną wadę zmienić w zaletę. Cały sekret polega na właściwym doborze odcieni kosmetyków. 

Odcień podkładu 
Aby uzyskać naturalny wygląd i cerę bez skazy, musisz wybrać podkład najbardziej zbliżony do koloru twojej skóry. Najlepiej wypróbować go w świetle dziennym na szyi (bo na nadgarstku – a tam właśnie zwykle testują go dziewczyny – żyły mogą bardzo przekłamywać efekt). Przy cerze raczej różowej, produkt powinien zawierać również szczyptę różowego pigmentu, by pasował naprawdę doskonale. Podkłady z dodatkiem złota, srebra lub miedzi wyglądają świetnie, ale pod warunkiem, ze skóra jest matowa. Jeśli twoja ma skłonność do połysku, lepiej z nimi nie eksperymentuj. 

Cienie + tusz 
Generalna rada: uważaj z ciemnymi kolorami, by efekt nie był wulgarny. 

> Aby podkreślić niebieskie oczy, najlepiej użyć cieni brązowych, także w złotawym odcieniu (połysk ociepli tęczówkę) oraz brzoskwiniowych, różowych i fioletowych. Możesz zdecydować się na delikatnie opalizujące kosmetyki. 

> Do oczu brązowych stosuj raczej cienie w zimnych kolorach, jak łososiowy, ale sprawdzi się też śliwkowy, purpurowy, ciemnoniebieski, ceglany, czy jasnozielony. 

> W przypadku zielonych oczu można uzyskać świetny efekt, używając szarości oraz cieni w kolorze miedzianym lub brązowym. 

Jeśli chodzi o kontur oka, aby pogłębić spojrzenie, wybieraj czerń i szarości. Inna możliwość: oprzyj się na kolorach ciepłych, takich jak brązowy lub też na niektórych wariantach niebieskiego np. szaroniebieskim. I ostatnia sprawa, czyli mascara. Przy twoich blond włosach i jasnych brwiach jest niezbędna. Jaki kolor tuszu ci pasuje? Postaw raczej na brąz. To stworzy złudzenie, że nie masz prawie nic na rzęsach, ale będą one długie i bardzo geste. 

Na policzki 
Nakładaj na kości policzkowe róż w odcieniu łososiowym albo różowym. Te kolory rozświetlą twoją cerę. Jednak przy rudych włosach lepiej unikać różowego, bo uwydatnia wszelkie zaczerwienienia, idealny jest za to brzoskwiniowy i odcienie pomarańczowego. Zarówno skóra blondynek, jak i rudych dziewczyn, dobrze wygląda, gdy jest lekko karmelowa. Żeby taką mieć, wystarczy nałożyć puder brązujący (użyj jak najjaśniejszego odcienia) na nos, czoło i podbródek. Możesz połączyć taki puder z różem – wtedy na końcu nanosisz warstwę np. brzoskwiniowego różu na policzki. 

(Nie) udane połączenia 
Gorsza opcja: Stosowanie odcienia identycznego z tym, jaki mają twoje oczy. Ciekawszy efekt uzyskasz dzięki barwom kontrastującym z tęczówkami. 
Lepsza opcja: Możesz użyć niebieskiego koloru do niebieskich oczu lub zielonego do zielonych, ale pod warunkiem, że będzie to odcień wyraźnie ciemniejszy lub jaśniejszy od twojego. 

Na usta 
Jeśli makijaż oczu jest mocny, użyj tylko błyszczyka i odwrotnie: gdy oczy są delikatnie pomalowane, spokojnie możesz sobie pozwolić na szminkę w odważniejszym odcieniu. Pamiętaj, że szminki matowe, o mocnych kolorach, jak czekoladowy czy śliwkowy, sprawiają, że cera wydaje się jeszcze bledsza. Spokojnie możesz sięgać po róż, koral, pomarańczowy, a nawet bordo. Jeśli zależy ci na naturalnym, ale olśniewającym wyglądzie, użyj błyszczyka. Sięgnij po taki, który nie tylko nawilża i odżywia usta, ale również optycznie je powiększa, dzięki pigmentom odbijającym światło. 



Odcień podkładu 
Różowy podkład mógłby poszarzyć skórę, stanowczo go unikaj. Idealnie sprawdzi się beż. Jeśli wahasz się pomiędzy dwoma odcieniami, nie wiedząc, który bardziej do ciebie pasuje, zdecyduj się na ten jaśniejszy, to będzie z pewnością najbezpieczniejszy. Zawsze możesz potem skorygować makijaż pudrem. Gdy twoja skóra stanie się wyraźnie ciemniejsza w lecie, zmień wtedy fluid na taki, który będzie współgrał z opalenizną. 

Baza pod podkład? 
Gdy twoim problemem jest szara cera, bardzo skuteczna może okazać się fioletowa baza pod podkład. Daje ona efekt rozświetlający. A jeśli nic nie pomaga, zawsze warto pamiętać o samoopalaczu – zimą bywa on naprawdę niezastąpiony. 

Na policzki 
W zimie zaprzyjaźnij się z zimnymi kolorami typu lila czy jasny róż. Możesz też zastosować pomarańczowe odcienie. Róż nie powinien ci sprawić kłopotu. Jeśli masz ochotę, dopasowuj jego barwę do koloru ubrania. Na przykład przy stroju śliwkowym zastosuj odcień różowy lub jakiś rodzaj brązu, brzoskwini albo koral. 

Róż w kremie 
Został stworzony głównie do odświeżania cery, a nie do modelowania rysów twarzy. Będzie twoim wielkim sprzymierzeńcem, jeśli nie złamiesz kilku zasad. Przede wszystkim najpierw stosuj róż, a potem nakładaj podkład. I jeżeli używasz sztyftu, nie rysuj nim pasków, tylko przyłóż go do skóry w kilku miejscach i wtedy dopiero rozetrzyj go palcem. Ewentualny nadmiar kosmetyku usuń chusteczką lub bibułką. 

Na powieki 
> Przy oczach zielonych możesz z powodzeniem stosować cienie śliwkowe, lila lub fioletowe czy fiołkowe. Jeśli pragniesz czegoś bardziej wyszukanego, może być to złocisty brąz lub pomarańczowy ze szczyptą khaki. Podkreślisz spojrzenie bardzo ciemną zieloną kredką. Do tego mascara czarna lub brązowa. Jeśli chcesz użyć tylko tuszu, spróbuj śliwkowego lub fioletowego. Unikaj natomiast niebieskiego, który może się okazać zbyt mdły. 

> Jeśli masz niebieskie oczy, postaw na błękitnoszary, ochrę, jasne i ciemne odcienie szarego oraz brązowy i beżowy. Unikaj szarego tuszu do rzęs, czerń jest dla ciebie najlepsza. 

> Do oczu brązowych używaj cieni złotych, ciemnobrązowych, ciemnozielonych i fioletowych. Tusz dowolny, byle nie za jasny. 

Maskara na górze oraz na dole? 
Bywa, że gdy malujemy wszystkie rzęsy (a tak właśnie zazwyczaj robimy), oczy wyglądają dziwnie, jak u lalki, a poza tym taka opcja nie pasuje do każdego ich kształtu... Wypróbuj obie wersje (pomalowane rzęsy górne i dolne lub tylko górne) i sama oceń, która jest dla ciebie najbardziej korzystna. 

Na usta 
Powinnaś wybierać z palety tonów ciepłych: dobre są dla ciebie płomienne czerwienie czy fuksja. Mocno akcentujesz oczy? Użyj szminki transparentnej. Jeśli wolisz, by to usta były na pierwszym planie, sięgnij po ciemnoróżową albo pomarańczową pomadkę. To wersja dla odważnych :-). 



Cienie - śmiało, ale bez przesady 
Przy twojej ciemnej cerze możesz odważnie dobierać kolory cieni, ale uważaj, bo niektóre nawet tobie gwarantują otrzymanie czerwonej kartki. 

Na ławie oskarżonych: czerwony i żółty woskowy (nałożone na ruchomą część powieki). 
Uwaga – nie łącz ze sobą zbyt wielu ostrych barw. Na przykład daruj sobie opcję typu: zieleń + pomarańczowy + fioletowy. Nie robisz tego z ubraniami, nie rób też z makijażem. 

Odcień podkładu i pudru 
Nie bój się używać podkładu w ciepłej tonacji beżu. Grunt, żeby był zbliżony do twojej naturalnej karnacji (a na pewno nie może być ciemniejszy!). Co do pudru – obowiązuje ta sama zasada. Jeśli zależy ci tylko na zmatowieniu twarzy, bez dodawania jej koloru, zastosuj produkt transparentny. I nie przejmuj się, że w pudełku wygląda jak biały, nie będzie taki na skórze :-). 


Na policzki 
Lepiej unikaj wszelkich odcieni różowego, bo rozjaśnia cerę, co u ciebie mogłoby dać groteskowy efekt. Lepszy będzie delikatny pomarańczowy lub miedziany kolor. Możesz też używać pudru brązującego, który doda ci blasku, ale stosuj go oszczędnie. Jeśli będzie go za mało, zawsze możesz nałożyć drugą warstwę kosmetyku – to łatwiejsze niż robienie makijażu od nowa. 

Cienie + konturówka 
> Brązowe oczy dobrze czują się w towarzystwie ciepłych kolorów, takich jak brąz, miedziany, złoty i miodowy. 
Jeśli próbowałaś kolorów pastelowych, pewnie nie byłaś zadowolona – białka oczu wyglądają wtedy dziwnie (trzeba ich też unikać przy niebieskich i zielonych tęczówkach, gdy cera jest matowa, bo całość robi się nijaka). Warto poszukać tęczowych cieni, które dają piękne refleksy. 
Jeśli chodzi o konturówkę oraz eyeliner, zasady są właściwie takie same. Nie obawiaj się jaskrawych kolorów, takich jak turkusowy, zółty czy pomarańczowy. 

> Jeśli twoje oczy są niebieskie, dobra będzie dla ciebie śliwka, ochra, oranż, fuksja, szary perłowy. Podkreślaj spojrzenie czarną albo szarą mascarą. 

> Zielone tęczówki będą wyglądały efektownie, jeśli powieki pomalujesz cieniami fioletowymi, khaki, szarymi, złotymi lub brązowymi. 


Tekst: Twist 3/2011. Fotografia: arch. Bauer. 

A ty jaki masz typ urody? :)

 

 

a teraz gwiazdy bez makijażu !





http://a.abcnews.com/images/Health/abc_tisdale_080118_ms.jpg



http://www.swiatobrazu.pl/images/upload/gwiazdy_bez_makija_u.jpg  Britney Spesrs    





http://www.klopsik.pl/images/articles/=leanne=/bezmakijazu/kd.jpg  Madonna



  Jennifer Lopez :)

13:15, olamanola16
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 lutego 2012



Jessie J śpiewa Brytyjska wokalistka Jessie J, niewątpliwie jedna z najbardziej cenionych debiutantek ubiegłego roku, wystąpiła na żywo w programie BBC Radio 1 Live Lounge. 

W czasie występu Jessie J zinterpretowała po swojemuprzebój "We Found Love" Rihany. Z nostalgicznej, ale rytmicznej piosenki, Brytyjka zrobiła balladę. 

Foto: YouTube 

Posłuchajcie i dajcie znać W KOMENTARZACH, którą wersję wolicie! 


CZY NASZA KOCHANA WOKALISTKA ZACZYNA WYKRADAĆ TEKSTY INNYM GWIAZDĄ ?

CZY JUŻ NIE JEST ORGINALNA ?

 

 

 

S.Z.O.K !

 

 

 

 

 

(materiały z http://www.bravo.pl/news/jessie-j-spiewa-we-found-love-rihanny/ida,1057852/)

18:42, olamanola16
Link Dodaj komentarz »

nie daj się trądzikowi !!!!!!!!!   ;-)

 

Najnowsze badania co prawda dowiodły, że czekolada nie ma bardzo istotnego wpływu na stan cery, ale.... prawdą jest jednak to, że czekolada jest ciężkostrawna. Spożywanie jej w dużych ilościach może doprowadzić do obciążenia organizmu, a tym samym do spowolnienia pracy układu trawiennego. To z kolei powoduje wolniejsze wydalanie substancji szkodliwych, które negatywie wpływają na nasz wygląd i wagę. 

Krostki i zaskórniki spędzają ci sen z powiek? Zapoznaj się z faktami i mitami na ich temat oraz wprowadź w życie kilka prostych zasad! 

Jak powstają niedoskonałości? 
Skóra każdego człowieka produkuje sebum, które w naturalny sposób nawilża ją i chroni. Często jednak zdarza się, zwłaszcza u młodych osób, które zaczęły dojrzewać, że tłustej warstewki jest o wiele za dużo. Co wtedy? Pory zatykają się, a na twarzy wyskakują szpecące krostki, wągry lub ropne wypryski, które, niestety, lubią pozostawiać po sobie brzydkie ślady i blizny. 


Prawda czy fałsz? 

PRZYCZYNĄ TRĄDZIKU JEST BRAK HIGIENY. Fałsz! 
Co prawda, jeśli przestaniesz myć buzię, na bank tylko pogorszysz sprawę, ale przestrzeganie zasad higieny wcale nie gwarantuje idealnej cery. Sprawa jest o wiele bardziej złożona. 

ZBYT CZĘSTE MYCIE MOŻE POWODOWAĆ PRYSZCZE. Prawda! 
Wystarczy myć twarz 2 razy dziennie. Gdy robisz to częściej albo zbyt intensywnie, możesz wysuszyć skórę, a ona potraktuje to jak sygnał, że trzeba zwiększyć produkcję sebum. 

PALENIE PAPIEROSÓW SZKODZI CERZE. Prawda! 
I to jak! Dym sprawia, że skóra staje się szara, a wszelkie krostki i zaskórniki mają wielką radochę. Cerze szkodzi nie tylko czynne palenie, ale też przebywanie w zadymionych pomieszczeniach. Pamiętaj - oddychasz także przez skórę, a zanieczyszczone powietrze pogarsza jej stan. 

STRES POGARSZA STAN CERY. Prawda! 
Uwalniana przez zakończenia nerwowe tzw. substancja P daje gruczołom łojowym sygnał do intensywniejszej pracy. Jej działanie mogą zneutralizować neurokosmetyki (np. z serii Lysalpha firmy SVR.) 

CZEKOLADA SPRZYJA POJAWIANIU SIĘ PRYSZCZY. Fałsz/ Prawda 

Najnowsze badania co prawda dowiodły, że czekolada nie ma bardzo istotnego wpływu na stan cery, ale.... prawdą jest jednak to, że czekolada jest ciężkostrawna. Spożywanie jej w dużych ilościach może doprowadzić do obciążenia organizmu, a tym samym do spowolnienia pracy układu trawiennego. To z kolei powoduje wolniejsze wydalanie substancji szkodliwych, które negatywie wpływają na nasz wygląd i wagę. 

I pamiętaj, jeśli wizyta u dermatologa nie pomogła ci nie oznacza to, że nic nie da się już zrobić! Dobór lekarza, podobnie jak kosmetyków, wymaga nieraz większej ilości czasu. Czasem trzeba nawet odwiedzić trzech różnych specjalistów, by pomoc okazała się skuteczna! Nie należy więc zrażać się po pierwszej wizycie, tylko w razie niepowodzenia, szukać pomocy u innej osoby. 

Walcz z trądzikiemMała zmiana - duży efekt 
Wprowadź niewielkie innowacje, a twoja skóra będzie ci wdzięczna. 

UŻYWAJ KOSMETYKÓW Z JEDNEJ LINII 
Będziesz wówczas mieć pewność, że ich składniki się uzupełnią i dzięki temu zadziałają o wiele skuteczniej. 

Jeśli czujesz, że wybrana przez ciebie linia nie działa lub wręcz pogarsza się stan twojej cery - odstaw ją, nawet gdy jest zachwalana przez twoich znajomych, czy sprzedawcę! 

Nie wpadaj wtedy od razu w panikę, tylko wypróbuj czegoś innego, np. produkty z apteki lub sklepu zielarskiego. Nie skupiaj się jedynie na tych, które mają eleganckie opakowania, ładnie pachną, czy są w tej chwili najbardziej reklamowane czy w promocyjnej cenie. Kosmetyk ma działać, a nie dobrze wyglądać! 

Czasem zdarza się również i tak, że po jakimś okresie kosmetyk, który do tej pory nam pomagał, zaczyna szkodzić. Jest to oznaka, że skóra przyzwyczaiła się już do niego i w tej sytuacji trzeba poszukać czegoś nowego, o nieco innym składzie. 

ZACHOWAJ CZYSTOŚĆ 
> Żel do mycia twarzy, tonik i krem to absolutne minimum. Wybieraj produkty bez mydła i alkoholu. Dodatkowo raz – dwa razy w tygodniu warto zastosować peeling i maskę. 

> Raz na tydzień/dwa zmieniaj pościel oraz ręczniki. 

> Myj akcesoria do makijażu(!): pędzle, gąbeczki i aplikatory najlepiej czyścić ciepłą wodą z mydłem. W ten sposób pozbędziesz się zarazków. 

Ci niepozorni pomocnicy mogą bowiem narobić niezłego bałaganu na twojej buzi. Podobnie jak używana przez wiele miesięcy jedna szczoteczka do zębów, mogą stać się one siedliskiem bakterii, dlatego tak ważna jest dbałość o akcesoria kosmetyczne. Z tego samego powodu nie należy wymieniać się nimi z psiapsiółkami! 

DEZYNFEKUJ KOMÓRKĘ 
W momencie, kiedy przez nią rozmawiasz, zanieczyszczenia i bakterie mogą przedostać się w głąb skóry i zatkać pory. Raz na kilka dni przecieraj urządzenie wacikiem nasączonym spirytusem. 

UWAŻAJ NA PRODUKTY DO WŁOSÓW 
Nie stosuj na noc kosmetyków bez spłukiwania. Kiedy śpisz, możesz niechcący wetrzeć je w skórę i nabawić się pryszczy. 

PANUJ NAD FRYZURĄ 
Grzywki nachodzące na czoło może i są jeszcze modne, ale na pewno są także niehigieniczne, szczególnie, gdy używasz dodatkowych kosmetyków do stylizacji (żele, pianki, gumy, lakiery itp.). Jeśli pod grzywą ukrywasz większą ilość pryszczy, masz winnego ich powstawania – włosy. 

PODCZAS MROZÓW NIE STOSUJ KOSMETYKÓW WYSUSZAJĄCYCH 
Mroźne powietrze, podobnie jak ogrzewanie w naszych mieszkaniach i domach, bardzo silnie wysusza skórę. Maltretowanie jej dodatkowymi wysuszającymi i matującymi preparatami jedynie pogarsza stan. Skóra szybko traci wodę, a naczynka krwionośne robią się bardzo kruche. Jeśli więc wychodzisz na dwór, gdzie panują minusowe temperatury koniecznie zastosuj krem odżywczo-nawilżający, tłusty lub „zimowy”, odżywczy. 

W sklepach zielarskich dostępne są także gęste kremy odżywcze matujące(!) np. krem bursztynowy. Jeśli siedzisz przez cały dzień w domu, możesz użyć ulubionego kremu nawilżającego. 

ZDROWO SIĘ ODŻYWIAJ 
Żeby cera promieniała, jedz dużo warzyw, tłustych ryb morskich oraz produktów bogatych w kwas foliowy (np. czosnek, szparagi, pomidory). 

KIEDY DO DERMATOLOGA? 
Gdy domowe sposoby zawodzą, a na twojej twarzy pojawiają się liczne krostki i ropne nacieki, zgłoś się koniecznie do lekarza (nie potrzebujesz skierowania). 

 

 

(materiał wzięty z http://www.bravo.pl/styl/porady/walcz-z-tradzikiem/ida,1055093/?nPack=2)

18:30, olamanola16
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 lutego 2012

obejrzyj klip ''you'' the Pretty Reckless !

 

 

Obejrzyj klip Nowojorska formacja rockowa The Pretty Reckless udostępniła w sieci teledysk do swojego najnowszego singla zatytułowanego "You". 

Piosenka pochodzi z debiutanckiej płyty zespołu, wydanej w 2010 roku "Light Me Up". 

Obejrzyjcie zatem klip do singla "You" The Pretty Reckless i podzielcie się z nami wrażeniami! 


oto link do klipu ! 

http://www.youtube.com/watch?v=eUMwFaXTM3s&feature=player_embedded

17:23, olamanola16
Link Dodaj komentarz »

OPRÓCZ PLOTECZEK O GWIAZDACH ZNAJDZIECIE TU RÓWNIEŻ PORADY NA PROBLEMY I RÓŻNE ARTYKUŁY O STYLU.

 

ROZGRZEWAJĄCE NAPOJE NA ZIMOWE DNI :         

Rozgrzewające napoje na zimowe dniJeśli masz już dość śniegu i zimy lub jesteś zmarzluchem bądź... łasuchem, ten artykuł jest dla ciebie! Podpowiadamy w nim bowiem, czym najszybciej rozgrzać swoje ciało i duszę :). 

Gdy na dworze śnieżyca i mróz, kubek ciepłego i aromatycznego napoju działa na nas wyjątkowo kojąco, szczególnie jeśli nie jest się zwolennikiem czapki, rękawiczek, kalesonów i ciepłych butów ;). Znudziałeś/aś się jednak codziennym piciem tradycyjnej, czarnej herbaty? Oto kilka podpowiedzi czym można ją zastąpić! 

Aromatyczna zimowa herbata 
Rzadko zachwycamy się smakiem zwykłej czarnej herbaty. Pijemy ją zwykle z przyzwyczajenia po obiedzie lub gdy jest nam chłodno. Wystarczy jednak dodać do niej kilka składników, by zamieniła się w pokrzepiający rozgrzewający napój . 

Do (dużego :)) kubka z gorącą herbatą (czarną lub zieloną) wrzuć ze trzy lub cztery goździki i ewentualnie odrobinę kardamonu. Dodaj do tego kilka grubszych plastrów pomarańczy, cytryny (lub limonki) + sok z ćwiartki lub połówki pomarańczy. Jeśli lubisz słodkie napoje sięgnij także po porządną łychę miodu ;). 

W niektórych sklepach z herbatą dostępne są gotowe przetwory typu plastry cytrusów (pomarańcze, limonki, cytryny) w miodzie. 

Uwaga! Miodu nie należy zalewać wrzątkiem, gdyż utraci on swoje cenne składniki! Należy poczekać aż herbata trochę wystygnie i dopiero wtedy go dodawać. 


Herbatka pachnąca latem
 
Zaparz czarną, zieloną lub malinową herbatę, a zamiast cukru lub miodu dodaj do niej soku malinowego albo z pigwy. Sposobem naszych babć, sok można zastąpić łyżką konfitury z róży lub malin. A na koniec – jeśli chcesz, by herbata również ładnie się prezentowała – przyozdób ją plasterkami jabłka

Lubisz smak szarlotki? 
Do czarnej herbaty dodaj łyżkę miodu utartą z cynamonem, następnie dorzuć kardamon, kilka goździków i plasterki jabłka. Smak herbaty będzie bardziej "szarlotkowy", jeśli wlejesz do niej trochę soku jabłkowego

Jeśli nie lubisz miodu, utrzyj cynamon z cukrem brązowym. 

16:55, olamanola16
Link Dodaj komentarz »